K.T.O.Ś.

Wróciłem!
Ktoś 

Na początku parę słów o mnie. Jestem Kimś. Mieszkam w TVN-ie, gdzie wszyscy patrzą na mnie jak w tęczę. Oczywiście w tych momentach, kiedy nie patrzą na naszą nową Wodziankę. Momentów tych, muszę obiektywnie przyznać  - jest stosunkowo niedużo. Czemu ja – jako czujny (acz cyniczny) obserwator rzeczywistości niespecjalnie się dziwię, albowiem nową Wodziankę widziałem również.

Ale dość o innych.

Najszanowniejsza publiczności!

Uprzejmie informujemy, że wraz z odejściem Zimy (która, wbrew temu, co twierdzą zaskoczeni drogowcy, BYŁA) odeszły również smutne, złe i ponure czasy, w których na ekranie nie można było zobaczyć ani mnie, ani Bubu, ani nawet jego gości.

Co jest  - jak powszechnie wiadomo – na dłuższą metę absolutnie nie do zniesienia. Przynajmniej dla mnie.

I dlatego wróciłem. I będziemy się widywać w każdy wtorek (oczywiście z wyjątkiem tych smutnych wtorków, kiedy tak nie będzie).  I  w ogóle będzie super.

I w ogóle nie będziecie już musieli  tęsknić.

Bo przecież tęskniliście, prawda?

O parówkach pod pierzynką serową
Następny artykuł:

O parówkach pod pierzynką serową

tvnpix