K.T.O.Ś.

Trybson to siła wyższa
 

Na początek parę słów o mnie. Jestem Kimś. Mieszkam w TVN-ie, gdzie wszyscy patrzą na mnie jak w tęczę. Tęcza – jak powszechnie wiadomo – występuje zwykle po deszczu, co w jakiś sposób tłumaczy te wszystkie ukradkowe, pełne niepokoju spojrzenia. Chociaż oczywiście może to też być efekt mojego wrodzonego dostojeństwa i nawyku rozświetlania miejsc, w których jestem, światłem swojej obecności. Chociaż z drugiej strony, może też chodzić o jakąś niedyspozycję żołądkową.

Niestety nie mam teraz czasu, na głębsze rozpatrywanie tej sprawy albowiem – wzorem milionów moich rodaków – udaje się na długi weekend, zwany też wielką majówką. Zamierzam wesprzeć narodową gospodarkę metodą korzystania z tak dużej ilości usług i produktów, z których część obłożona jest nie tylko VAT-em, ale i akcyzą. Szczerze mówiąc – oczywiście z powodów czysto patriotycznych – zamierzam nawet jakoś tak zrobić, żeby produktów z akcyzą było jak najwięcej.

Czego sobie i wam życzę. Miłego długiego weekendu!

P.S Gdybyście w czasie majówkowania usłyszeli okrzyk „Trybson” nie przejmujcie się.
Trybson to siła wyższa.

Wielkanocne zające wylęgają się z czekoladowych jajek?
Następny artykuł:

Wielkanocne zające wylęgają się z czekoladowych jajek?

tvnpix