K.T.O.Ś.

Słów kilka na koniec tego sezonu
Ktoś 3 
Na początku parę słów o mnie. Jestem Kimś. Mieszkam w TVN-ie, gdzie wszyscy patrzą na mnie jak w tęczę. To znaczy tak przypuszczam, bo w zasadzie nigdy nie widziałem, jak ktoś patrzy w tęczę, albowiem w momentach pojawienia się tejże, mam doprawdy lepsze rzeczy do roboty, niż gapienie się na patrzących ludzi.

Zresztą niech patrzą, zwłaszcza, że nadeszła pora roku, w której patrzenie staje się z dnia na dzień coraz trudniejsze. Po części ze względu na takie zjawiska pogodowe jak śnieg, mgła i wcześnie zapadający mrok. A po części dlatego, że jestem zupełnie gdzie indziej (który to fakt spowodowany jest feriami, przerwą międzysezonową i mnogością innych zjawisk, których natura zapewne jest kwantowa). Nie to, żebym wiedział, co to znaczy, ale sami przyznacie, że brzmi nieźle.

Tymczasem z nieuchronną nieuchronnością czegoś nieuchronnego nadchodzą święta i Nowy Rok. No chyba, że Majowie mieli racje i powyższe wydarzenia nie nastąpią  z powodu końca świata. Co – jak przypuszczam – jest całkiem dobrą wiadomością dla kilku milionów karpi.

Tym bardziej więc skorzystam z nadarzającej się okazji, by wszystkim Wam razem i Każdemu z osobna złożyć serdeczne życzenia szczęścia, zdrowia i pomyślności oraz tego, by rzeczywistości nie traktować zbyt serio, albowiem może to zaszkodzić. Również na trawienie.

I tego, by nikomu nigdy nie udało się Was przekonać,  że świat nie jest pięknym miejscem. 
Bo jest.

I niech już tak zostanie.

Czego sobie i Wam życzy

KTOŚ

Wasz KTOŚ

PS. Będą powtórki.

PS2. Będę tęsknił.

autor: K.T.O.Ś

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Prima facie, czyli jak zostałem sportsmenem
Następny artykuł:

Prima facie, czyli jak zostałem sportsmenem

tvnpix