K.T.O.Ś.

O chceniu jako takim
Ktoś 

Na początku kilka słów o mnie. Jestem Kimś. Mieszkam w TVN-ie, gdzie wszyscy patrzą na mnie, jak w tęczę. Co oczywiście nie jest bez znaczenia. Bo przecież, gdyby tam nie mieszkał, to na kogo by oni patrzyli jak w tęczę. No na nikogo. A tego przecież byśmy nie chcieli.

Zresztą wielu rzeczy byśmy nie chcieli. Polskiej reprezentacji piłkarskiej nie chce się przegrywać, mi się nie chce nie chcieć. A taki prezydent Duda, to nie chce przyjść do Bubu. I to mimo, że Bubu zaprasza.

Znacznej części rodaków nie chce się również chodzić na wybory, co jest dość zabawne, bo potem chce im się narzekać i retorycznie pytać „kto ich wybrał”. I to pomimo, że odpowiedź jest raczej oczywista i brzmi „nie oni”, bo im się nie chciało. Innym jeszcze nie chce się czytać, kolejnym nie chce się myśleć a jeszcze następnym to się nic nie chce.

I tutaj jest właściwie czas na jaką celną puentę. Którą oczywiście mógłbym napisać, ale nie napiszę bo mi się nie chce.

I widzicie, jak to głupio wygląda?

Może jednak zechcielibyście chcieć. Co?

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Wielce szanowny! Na początku, wzorem gospodarza, powtórzę, ubrawszy myśl mą, przed kilkoma tygodniami posłaną, w słowa hasła: seks - tak, seksizm - nie.
Coraz to potakując oglądam każdy kolejny odcinek. Racz przekazać i tym razem moje głębokie uszanowanie. Co jednak myślę, to powiem, bo coś mi się tu widzi, że nie tylko za... rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Wielce Szanowny Ktosiu!
      Przekaż, proszę, Gospodarzowi, moje głębokie ukłony. Z atencją obserwuję od kilku tygodni zdecydowany przyrost jakości; gotowam jeszcze pomyśleć, że komentarze pod tymi czy innymi postami są przez kogoś (sic!) czytane. Dość, że słucham z przyjemnością, a na słowa samoświadomej śmieciowości reaguję... rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          Pomoc | Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
          O grawitacji i wierze w siebie
          Następny artykuł:

          O grawitacji i wierze w siebie

          tvnpix