K.T.O.Ś.

Nie taki diabeł straszny - jak go malują
 

Na początku parę słów o mnie. Jestem kimś. Mieszkam w TVN-ie, gdzie wszyscy patrzą na mnie jak w tęczę, co jest dowodem na to, że nie taki diabeł straszny - jak go malują. Trochę gorzej, że ostatnio też się dużo patrzą na Agnieszkę Szulim, ale po pierwsze - to w miarę naturalne, a po drugie nie od dziś wiadomo, że gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. Ja temu stawię, do diabła, opór, rozpór i zapór! Uważnie planując każdy ruch, zwracając uwagę na każdy szczegół (bo w szczególe tkwi diabeł) będę podążał w wytyczonym kierunku. Byle powoli, bo gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy.

No po prostu diabli nadali tę dziewczynę.

Nie wiem jak Wy, ale chyba muszę zadzwonić do Terlikowskiego.

Ballada rowerowa
Następny artykuł:

Ballada rowerowa

tvnpix