K.T.O.Ś.

Krytyka czystego rozumu*
Ktoś 

Na początek parę słów o mnie. Jestem Kimś. Mieszkam w TVN-ie, gdzie wszystko mi się bardzo podoba. Bo wszystko jest super. Zwłaszcza, fakt, że patrzą na mnie jak w tęczę. Co robią z właściwym wszystkim pracownikom matki naszej karmicielki profesjonalizmem i godnością osobistą. I im też się podoba. Nawet tym malkontentom z dwiema śledzionami.

Zresztą nie ma czym się chwalić. Gdybym ja na przykład chciał, to też bym miał dwie śledziony. W końcu płuca mam dwa, żeby o półkulach mózgowych nie wspominać. A takich żeber to mam nawet dwanaście par, czyli 24 sztuki. Taka Więdłocha wprawdzie też, ale to tylko po to, żeby było co łamać. I to tu i ówdzie rosyjskimi kolumnami. Co oczywiście jest zapewne znaczące i jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że mogła to być kolumna piąta, złowieszcze. W końcu wszyscy wiemy, jakie są złowieszcze zamiary określonych kół na Wschodzie, Zachodzie i Południu. A o Północy to strach nawet pomyśleć. W ogóle strach pomyśleć, bo wtedy się człowiek od razu jakoś wyróżnia. Dlatego z tym myśleniem nie należy przesadzać.

Tymański się z mną nie zgadza. No ale on jest szalony.***

*KTOŚ przyznaje się bez bicia, że tytuł bezceremonialnie pożyczył sobie od Immanuela Kanta**

**Te gwiazdki wstawiłem tak dla jaj, bo przecież doskonale wiem, że doskonale wiecie, kto to jest.

*** W zasadzie – według własnej klasyfikacji - ostro p……ny, ale my jesteśmy ci kulturalni.

O tym, jak znalazłem nowy zawód
Następny artykuł:

O tym, jak znalazłem nowy zawód

tvnpix