K.T.O.Ś.

powrót do listy

気合, 気合い czyli o nieprzewidzianych skutkach nadużywania związków frazeologicznych

気合, 気合い czyli o nieprzewidzianych skutkach nadużywania związków frazeologicznych
Ktoś 

Na początku kilka słów o mnie. Jestem Kimś. Mieszkam w TVN-ie, gdzie wszyscy patrzą na mnie jak w tęczę.  I tutaj – ponieważ ten związek frazeologiczny zrobił się ostatnio mocno dwuznaczny – czuję się w obowiązku wyjaśnić, że „jak w tęczę” oznacza dla mnie „z radością i pewną dozą estetycznie uwarunkowanej przyjemności” a nie: „jak na potencjalny obiekt do spalenia”. Chociaż oczywiście i tego drugiego raczej wykluczać nie można.

Chociaż oczywiście – w kontekście zbliżającej się zimy również to rozwiązanie posiada swoje uroki. Choć trzeba przyznać że bardzo nieliczne, ograniczające się w zasadzie do niemarznięcia i ulubionych ostatnich słów każdego Polaka. Które – jak powszechnie wiadomo – brzmią „a nie mówiłem”.

Dlatego zdecydowałem się, w trybie pilnym przyswoić sobie inne metody samoobrony niż ciężkie spojrzenie i znaczące chrząknięcie (w których to metodach – jak w tylu innych rzeczach – jestem mistrzem, tylko przez wrodzoną skromność nie wspominam).

Po głębokim namyśle zdecydowałem się na karate, a konkretnie o kihon - walkę z wymyślonym przeciwnikiem, co wydawało się wyzwaniem w raz sam raz dla mnie. Gdyż albowiem lubię wygrywać. Niestety, po raz kolejny nie doceniłem potęgi własnej wyobraźni.

Ale nie przejmujcie się, lekarz mówi że do wesela się zagoi (aczkolwiek, nie precyzował do czyjego, co jest trochę niepokojące).

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Szanowny Panie Kubo, chciałbym zauważyć, iż wkradł się błąd w powyższym tekście Ktosia. Albowiem walka z wymyślonym przeciwnikiem nazywa się "kata", natomiast "kihon" jest to ulubiona kategoria Anny Lewandowskiej, czyli walka z przeciwnikiem. Dziękuję za uwagę, gorąco pozdrawiam. Mikołaj (nieświęty!)

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      Pomoc | Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
      Krytyka czystego rozumu*
      Następny artykuł:

      Krytyka czystego rozumu*

      tvnpix