K.T.O.Ś.

Balcerowicz u Bambiego
Ktoś 

Na początku parę słów o mnie. Jestem kimś. Mieszkam w TVN-ie gdzie wszyscy patrzą na mnie jak, nie przymierzając, bankowiec na LIBOR, czy inny monetarysta na stopę procentową. Czyli mniej więcej tak jak w tęczę. No chyba że coś nie halo, bo wtedy  to oczywiście nikt się nie gapi bez sensu, tylko lata jak przysłowiowy monetarysta z inflacją.

I muszę powiedzieć, że jak tak latają, to niemal można zobaczyć jak PKB rośnie, a i EBITDA jakby tak na plus bardziej wychodziła. Żeby o pe do e nawet nie wspomnieć.

Tymczasem za oknem jesień. Liście spadają z drzew jak banki w 2008, a słoneczne dni  zdarzają się mniej więcej z taką samą częstotliwością, co zadowolony dystrybucjonista na GPW.

Ale nie martwcie, dzięki wrodzonym walorom Wasz Ulubiony Autor (czyli ja) raczej uniknie depresji. Chociaż trzeba przyznać, że presja deprecjacyjna jest niewąska.

Chciałem to nawet ostatnio omówić z profesorem Balcerowiczem, jak był u Bambiego, ale nie zdążyłem.
Bo Balcerowicz musiał odejść.

autor: K.T.O.Ś

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

uwielbiam te wypowiedzi Kuby, bambie-go i ktosia :DDDD

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      Pomoc | Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
      Niespodziewane skutki grzybobrania czyli KTOŚ otwiera oczy
      Następny artykuł:

      Niespodziewane skutki grzybobrania czyli KTOŚ otwiera oczy

      tvnpix